Przejdź do głównej zawartości

placuszki z ziołami prowansalskimi



Opatulona mięciutkim kocem z filiżanką kawy piszę do Was, by podzielić się nowym pomysłem na śniadanie. Chłodny i szary jesienny poranek najlepiej rozpocząć ciepłym i pożywnym śniadaniem. Wolna niedziela kusi, aby się porozpieszczać i lenić. Gdybym była prezydentem, to wprowadziłabym prawo nakazujące jadanie niedzielnych śniadań tylko i wyłącznie w łóżku!



Placuszki to bardzo prosty przepis. 1 jajko od wiejskiej kury, która zaznała życia, trochę wody, trochę mąki pszennej, szczypta soli i sody oraz mała łyżeczka ziół prowansalskich. Jajko trzeba ubić, dodać mąkę i wodę, dokładnie wymieszać i doprawić. Konsystencja lejąca, dość gęsta. Smażymy na rozgrzanej patelni.


Placuszki zaserwowałam sobie z pastą z czerwonej fasoli o smaku suszonych pomidorów z bazylią i czosnkiem - przepis znajdziecie TU oraz z masłem orzechowym - przepis TU z pietruszką i granatem. Do tego filiżanka damn good coffee :) uzupełniana w nieskończoność.


Przepyszne to śniadanie. Nie zajmuje wiele czasu, jeśli ma się wcześniej przygotowane pasty, to zaledwie 10 minut roboty, a znacznie dłuższa przyjemność :) Rozpieszczajcie się jak należy cały długi dzień.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wegański blok czekoladowy z czerwonej fasoli

Przepis w oldschoolowej formie 😉

jajo w chlebie

Co prawda tylko w weekendy jadam leniwe śniadania, a jutro jest wtorek, ale może ktoś akurat będzie miał troszkę wolnego czasu rano i może zainspiruje się tą propozycją śniadaniową. W zasadzie przygotowanie takiego zestawu zajmuje tyle samo czasu co ugotowanie porannej owsianki, ale szkoda coś takiego jeść na szybko ;) Jaja w chlebie i odświeżająca sałatka. Dla mnie inspiracją do tego śniadania było wspomnienie z dzieciństwa, kiedy to w sobotnie poranki tato robił śniadania. Tato był przyzwyczajony wstawać wcześnie rano, wiadomo do pracy chodził na siódmą, to i w soboty nie mógł długo spać, więc te poranki dla mnie były środkiem nocy. Ale..jak poczułam nęcący zapach smażonego chleba to nie sposób było nie zwlec się z łóżka i nie zjeść tych pyszności. Tato wykrawał z kromki chleba baltonowskiego środek, na patelni rozgrzewał olej i układał pieczywo następnie wbijał ostrożnie do środka jajko, lekko przyprawiał i zapiekał chwilę na jednej stronie i przewracał na drugą. Żeby b...

wegański smalec, czyli pasta z bałej fasoli

Nazwa tej pasty wydaje się kontrowersyjna i mało zachęcająca dla wegetarian i wegan :D Ale, ale .... to smarowidło z białej fasoli po pierwsze wygląda trochę jak smalec, po drugie jest przyprawiana podobnie jak smalec, a po trzecie zmielona biała fasola konsystencją nieco przypomina strukturę smalcu.  Zatem jest to smalec, bardzo smaczny smalec. Mjaaamka! Istnieje wiele opcji i możliwości przygotowania tzw. smalcu wegańskiego. A to z jabłkiem, a to ze śliwką, a to z dodatkiem kaszy jaglanej.To co prezentuję poniżej to wersja mocno klasyczna z zasmażaną cebulą i pestkami słonecznika udającymi skwarki. Nigdy chyba nie jadłam smalcu, przynajmniej nie pamiętam, ale z opisów innych ludzi i z książek wiem, że skwarki to ta chrupiąca tłusta drobinka i nie inaczej jest w mojej wersji.  Ilość przypraw zostawiam w kwestii upodobań, ale warto pamiętać, że sama fasola jest dość mdła w smaku. Ja osobiście lubię kiedy jest dużo majeranku, pasta jest wtedy szalenie ...