Przejdź do głównej zawartości

masło orzechowe z nutą sezamu

Dziś prezentuję Wam lekko zmodyfikowaną wersję mojego ulubionego masła, czyli masła orzechowego.

Ta wersja powstała dość przypadkowo, skończyły mi się oleje słonecznikowy 
i rzepakowy, nie chciało mi się biec do sklepu, a masło było mi potrzebne do sosu z cieciorką. Na szczęście przypomniało mi się, że mam jeszcze buteleczkę oleju sezamowego i w ten sposób zostałam uratowana.

   orzechy + olej + sól

Sposób przygotowania jest banalny. Do pojemnika blendera wsypuję paczkę orzeszków (wybieram niesolone), blenduję na najwyższych obrotach, aż orzeszki zmienią się w mokrą masę, dosypuje pół łyżeczki soli i około 4-5 łyżek oleju, w tym przypadku sezamowego. Mielę jeszcze przez chwilę, aż uzyskam gładką masę. 

Kiedyś nie miałam blendera, t używałam do mielenia młynka do kawy, bo jak się chce to wszystko można :D ale blender z silnikiem o dużej mocy sprawi, że masło będzie mega gładkie i aksamitne. 


Masło orzechowe można wykorzystać w kuchni na tyle sposobów ile jest galaktyk w kosmosie! 

Poniżej film, mój pierwszy poklatkowy film. W roli głównej - nie inaczej - masło orzechowe! Uwaga! Produkcja dla ludzi o mocnych nerwach i pozbawionych wrażliwości artystycznej! Mrozi krew w żyłach!




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wegański blok czekoladowy z czerwonej fasoli

Przepis w oldschoolowej formie 😉

jajo w chlebie

Co prawda tylko w weekendy jadam leniwe śniadania, a jutro jest wtorek, ale może ktoś akurat będzie miał troszkę wolnego czasu rano i może zainspiruje się tą propozycją śniadaniową. W zasadzie przygotowanie takiego zestawu zajmuje tyle samo czasu co ugotowanie porannej owsianki, ale szkoda coś takiego jeść na szybko ;) Jaja w chlebie i odświeżająca sałatka. Dla mnie inspiracją do tego śniadania było wspomnienie z dzieciństwa, kiedy to w sobotnie poranki tato robił śniadania. Tato był przyzwyczajony wstawać wcześnie rano, wiadomo do pracy chodził na siódmą, to i w soboty nie mógł długo spać, więc te poranki dla mnie były środkiem nocy. Ale..jak poczułam nęcący zapach smażonego chleba to nie sposób było nie zwlec się z łóżka i nie zjeść tych pyszności. Tato wykrawał z kromki chleba baltonowskiego środek, na patelni rozgrzewał olej i układał pieczywo następnie wbijał ostrożnie do środka jajko, lekko przyprawiał i zapiekał chwilę na jednej stronie i przewracał na drugą. Żeby b...

wegański smalec, czyli pasta z bałej fasoli

Nazwa tej pasty wydaje się kontrowersyjna i mało zachęcająca dla wegetarian i wegan :D Ale, ale .... to smarowidło z białej fasoli po pierwsze wygląda trochę jak smalec, po drugie jest przyprawiana podobnie jak smalec, a po trzecie zmielona biała fasola konsystencją nieco przypomina strukturę smalcu.  Zatem jest to smalec, bardzo smaczny smalec. Mjaaamka! Istnieje wiele opcji i możliwości przygotowania tzw. smalcu wegańskiego. A to z jabłkiem, a to ze śliwką, a to z dodatkiem kaszy jaglanej.To co prezentuję poniżej to wersja mocno klasyczna z zasmażaną cebulą i pestkami słonecznika udającymi skwarki. Nigdy chyba nie jadłam smalcu, przynajmniej nie pamiętam, ale z opisów innych ludzi i z książek wiem, że skwarki to ta chrupiąca tłusta drobinka i nie inaczej jest w mojej wersji.  Ilość przypraw zostawiam w kwestii upodobań, ale warto pamiętać, że sama fasola jest dość mdła w smaku. Ja osobiście lubię kiedy jest dużo majeranku, pasta jest wtedy szalenie ...