Przejdź do głównej zawartości

makaron z sosem porowo-orzechowym


Makaron jest jedną z najlepszych opcji, kiedy wchodzisz do domu z gośćmi i przydałoby się zjeść coś na ciepło. Zrobienie sosu zajmuje mniej więcej tyle czasu, co ugotowanie makaronu. Zanim goście rozejrzą się co nowego w mieszkaniu, rozsiądą się wkoło stołu i ktoś otworzy butelkę wina albo nastawi czajnik na herbatę masz chwilę by nastawić garnek z wodą na makaron. Następnie umyć i pokroić pora, żeby go wrzucić na patelnię i podsmażyć z garścią pestek słonecznika. Kiedy pestki złapią kolor, a por lekko się zeszkli dodajesz jeden lub dwa ząbki czosnku, solisz i pieprzysz.. jeśli na patelni zrobi się za sucho polewasz trochę wodą lub białym winem. Do wrzącej wody wrzucasz makaron jaki akurat jest w szafce i gotujesz - tak jak lubicie - al dente, na miękko albo jeszcze inaczej. Dwie garści oliwek kroisz na plasterki i dodajesz do patelni. Na sam koniec sos łączysz sporą łyżką masła orzechowego, możesz dorzucić też trochę całych orzeszków ziemnych mieszasz, zmniejszasz płomień na kuchence do minimum. Odcedzasz makaron i łączysz z sosem, na wierzch do smaku i ozdoby układasz listki bazylii i trochę rukoli. Stawiasz na środek stołu, wszyscy sobie nakładają i są oooch są szczęśliwi :) 

Składniki: 
por, czosnek, pestki słonecznika, oliwa do smażenia, masło orzechowe, oliwki, sól, pieprz, bazylia i opcjonalnie rukola

 






Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wegański blok czekoladowy z czerwonej fasoli

Przepis w oldschoolowej formie 😉

jajo w chlebie

Co prawda tylko w weekendy jadam leniwe śniadania, a jutro jest wtorek, ale może ktoś akurat będzie miał troszkę wolnego czasu rano i może zainspiruje się tą propozycją śniadaniową. W zasadzie przygotowanie takiego zestawu zajmuje tyle samo czasu co ugotowanie porannej owsianki, ale szkoda coś takiego jeść na szybko ;) Jaja w chlebie i odświeżająca sałatka. Dla mnie inspiracją do tego śniadania było wspomnienie z dzieciństwa, kiedy to w sobotnie poranki tato robił śniadania. Tato był przyzwyczajony wstawać wcześnie rano, wiadomo do pracy chodził na siódmą, to i w soboty nie mógł długo spać, więc te poranki dla mnie były środkiem nocy. Ale..jak poczułam nęcący zapach smażonego chleba to nie sposób było nie zwlec się z łóżka i nie zjeść tych pyszności. Tato wykrawał z kromki chleba baltonowskiego środek, na patelni rozgrzewał olej i układał pieczywo następnie wbijał ostrożnie do środka jajko, lekko przyprawiał i zapiekał chwilę na jednej stronie i przewracał na drugą. Żeby b...

wegański smalec, czyli pasta z bałej fasoli

Nazwa tej pasty wydaje się kontrowersyjna i mało zachęcająca dla wegetarian i wegan :D Ale, ale .... to smarowidło z białej fasoli po pierwsze wygląda trochę jak smalec, po drugie jest przyprawiana podobnie jak smalec, a po trzecie zmielona biała fasola konsystencją nieco przypomina strukturę smalcu.  Zatem jest to smalec, bardzo smaczny smalec. Mjaaamka! Istnieje wiele opcji i możliwości przygotowania tzw. smalcu wegańskiego. A to z jabłkiem, a to ze śliwką, a to z dodatkiem kaszy jaglanej.To co prezentuję poniżej to wersja mocno klasyczna z zasmażaną cebulą i pestkami słonecznika udającymi skwarki. Nigdy chyba nie jadłam smalcu, przynajmniej nie pamiętam, ale z opisów innych ludzi i z książek wiem, że skwarki to ta chrupiąca tłusta drobinka i nie inaczej jest w mojej wersji.  Ilość przypraw zostawiam w kwestii upodobań, ale warto pamiętać, że sama fasola jest dość mdła w smaku. Ja osobiście lubię kiedy jest dużo majeranku, pasta jest wtedy szalenie ...