Przejdź do głównej zawartości

guacamole


Awokado należy do owoców, które najlepiej nadają się do spożycia kiedy są mega dojrzałe. Jeszcze parę lat temu totalna egzotyka, dziś znajdziemy je w praktycznie każdym warzywniaku. Kiedy są miękkie i dojrzałe sklepikarze je przeceniają z czego bardzo się cieszę, bo kupuje je po taniości gdy są już gotowe do przetwarzania w cudowny sos guacamole. Jeśli zdarzy mi się, a zdarza się kupić niedojrzały owoc, trzeba go zawinąć w gazetę i schować do szafki na 1-2-3 dni, aż dojrzeje.


GUACAMOLE - mój ukochany meksykański sos, którego korzenie sięgają czasów Azteków, bazą tegoż sosu jest awokado, sól i sok z limonki. Przepisów oczywiście są tysiące. Poniżej znajdziecie moją propozycję.

składniki:
dojrzałe awokado | ząbek czosnku | mały pomidor bez skórki | 1 łyżka sok u z limonki/cytryny | sól | pieprz | papryka (słodka/ostra/wędzona) | zielona pietruszka

Wszystkie składniki wrzucamy do miseczki i albo ugniatamy widelcem albo miksujemy na gładką masę blenderem. Ilość przypraw zależy od upodobań smakowych. Ja najbardziej lubię opcję ze słodką papryką i niewielką ilością soli. Sok z limonki można także dodać więcej lub mniej.  Pietruszka czy kolendra do posypania po wierzchu przyjemnie przełamuje smak sosu. 
Guacamole można podawać do każdego rodzaju dań meksykańskich, smarować pieczywo lub tak jak prezentuje poniżej, używać jako dipu do przekąsek. Tych zdrowych jak i tych karnawałowych.

 wersja karnawałowa z nachosami

 
 wersja postna z marchewką

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wegański blok czekoladowy z czerwonej fasoli

Przepis w oldschoolowej formie 😉

jajo w chlebie

Co prawda tylko w weekendy jadam leniwe śniadania, a jutro jest wtorek, ale może ktoś akurat będzie miał troszkę wolnego czasu rano i może zainspiruje się tą propozycją śniadaniową. W zasadzie przygotowanie takiego zestawu zajmuje tyle samo czasu co ugotowanie porannej owsianki, ale szkoda coś takiego jeść na szybko ;) Jaja w chlebie i odświeżająca sałatka. Dla mnie inspiracją do tego śniadania było wspomnienie z dzieciństwa, kiedy to w sobotnie poranki tato robił śniadania. Tato był przyzwyczajony wstawać wcześnie rano, wiadomo do pracy chodził na siódmą, to i w soboty nie mógł długo spać, więc te poranki dla mnie były środkiem nocy. Ale..jak poczułam nęcący zapach smażonego chleba to nie sposób było nie zwlec się z łóżka i nie zjeść tych pyszności. Tato wykrawał z kromki chleba baltonowskiego środek, na patelni rozgrzewał olej i układał pieczywo następnie wbijał ostrożnie do środka jajko, lekko przyprawiał i zapiekał chwilę na jednej stronie i przewracał na drugą. Żeby b...

wegański smalec, czyli pasta z bałej fasoli

Nazwa tej pasty wydaje się kontrowersyjna i mało zachęcająca dla wegetarian i wegan :D Ale, ale .... to smarowidło z białej fasoli po pierwsze wygląda trochę jak smalec, po drugie jest przyprawiana podobnie jak smalec, a po trzecie zmielona biała fasola konsystencją nieco przypomina strukturę smalcu.  Zatem jest to smalec, bardzo smaczny smalec. Mjaaamka! Istnieje wiele opcji i możliwości przygotowania tzw. smalcu wegańskiego. A to z jabłkiem, a to ze śliwką, a to z dodatkiem kaszy jaglanej.To co prezentuję poniżej to wersja mocno klasyczna z zasmażaną cebulą i pestkami słonecznika udającymi skwarki. Nigdy chyba nie jadłam smalcu, przynajmniej nie pamiętam, ale z opisów innych ludzi i z książek wiem, że skwarki to ta chrupiąca tłusta drobinka i nie inaczej jest w mojej wersji.  Ilość przypraw zostawiam w kwestii upodobań, ale warto pamiętać, że sama fasola jest dość mdła w smaku. Ja osobiście lubię kiedy jest dużo majeranku, pasta jest wtedy szalenie ...