Przejdź do głównej zawartości

warzywa w cieście francuskim





Ciasto francuskie jest bardzo wdzięcznym półproduktem. Jest dobre samo i w duecie. Właściwie można by chyba zawinąć w nie starego buta i by dobrze smakowało. Ale tym razem zrobiłam farsz warzywny. 

Włączyłam piekarnik by rozgrzał się do 180 stopni. Ciasto francuskie można tez piec w wyższej temperaturze. Niestety mój piekarnik jest nieprzewidywalny.. ale ważne, że się upiekło. 

Następnie. 

Na patelni wylądowały umyte i pokrojone dość drobno warzywa (6 pieczarek, 1 średnia cukinia i 1 czerwona papryka). Dusiły się chwilę na rozgrzanej oliwie z oliwek, a po chwili zostały okraszone łyżką koncentratu pomidorowego.Doprawiłam według mego smaku (sól morska, pieprz czarny, zioła prowansalskie i rozmaryn mój drogi).

Tak zaprawione warzywa rozłożyłam na cieście, zwinęłam w rulon.  Rozbiłam w miseczce jajko i posmarowałam wierzch ciasta. Na koniec posypałam siemieniem lnianym, które zapieczone świetnie chrupie pod zębami w duecie z cienkimi warstwami ciasta francuskiego stanowiąc miły dla zmysłu smaku kontrast do mięciutkich, rozpływających się w ustach warzyw.

Całość piekła się jakieś 20 minut. A zjadała się mniej niż 2 minuty!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wegański blok czekoladowy z czerwonej fasoli

Przepis w oldschoolowej formie 😉

jajo w chlebie

Co prawda tylko w weekendy jadam leniwe śniadania, a jutro jest wtorek, ale może ktoś akurat będzie miał troszkę wolnego czasu rano i może zainspiruje się tą propozycją śniadaniową. W zasadzie przygotowanie takiego zestawu zajmuje tyle samo czasu co ugotowanie porannej owsianki, ale szkoda coś takiego jeść na szybko ;) Jaja w chlebie i odświeżająca sałatka. Dla mnie inspiracją do tego śniadania było wspomnienie z dzieciństwa, kiedy to w sobotnie poranki tato robił śniadania. Tato był przyzwyczajony wstawać wcześnie rano, wiadomo do pracy chodził na siódmą, to i w soboty nie mógł długo spać, więc te poranki dla mnie były środkiem nocy. Ale..jak poczułam nęcący zapach smażonego chleba to nie sposób było nie zwlec się z łóżka i nie zjeść tych pyszności. Tato wykrawał z kromki chleba baltonowskiego środek, na patelni rozgrzewał olej i układał pieczywo następnie wbijał ostrożnie do środka jajko, lekko przyprawiał i zapiekał chwilę na jednej stronie i przewracał na drugą. Żeby b...

wegański smalec, czyli pasta z bałej fasoli

Nazwa tej pasty wydaje się kontrowersyjna i mało zachęcająca dla wegetarian i wegan :D Ale, ale .... to smarowidło z białej fasoli po pierwsze wygląda trochę jak smalec, po drugie jest przyprawiana podobnie jak smalec, a po trzecie zmielona biała fasola konsystencją nieco przypomina strukturę smalcu.  Zatem jest to smalec, bardzo smaczny smalec. Mjaaamka! Istnieje wiele opcji i możliwości przygotowania tzw. smalcu wegańskiego. A to z jabłkiem, a to ze śliwką, a to z dodatkiem kaszy jaglanej.To co prezentuję poniżej to wersja mocno klasyczna z zasmażaną cebulą i pestkami słonecznika udającymi skwarki. Nigdy chyba nie jadłam smalcu, przynajmniej nie pamiętam, ale z opisów innych ludzi i z książek wiem, że skwarki to ta chrupiąca tłusta drobinka i nie inaczej jest w mojej wersji.  Ilość przypraw zostawiam w kwestii upodobań, ale warto pamiętać, że sama fasola jest dość mdła w smaku. Ja osobiście lubię kiedy jest dużo majeranku, pasta jest wtedy szalenie ...