Przejdź do głównej zawartości

pasztet z cukinii

składniki:
  • 4 szklanki tartej cukinii (najlepsze są małe warzywa ze skórką)
  • 1 i 1/2 szklanki bułki tartej
  • 1 i 1/2 szklanki płatków owsianych
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1 tarta cebula
  • 1 tarta marchewka
  • 200g pieczarek
  • 3 jajka
  • 200g żółtego sera
  • natka pietruszka
  • gałka muszkatołowa
  • sól
  • pieprz
  • 2 ząbki czosnku
  • słodka papryka
opcjonalnie:
  • suszone pomidory
  • oliwki 
  • orzechy
  • ziarna
  • inne zioła
  • i wszelkie składniki i dodatki na jakie masz kaprys lub możliwości spiżarni
przygotowanie:


  • Cukinię połączyć z cebulą, bułką tartą i płatkami  - odstawić na 15 minut. W tym czasie można przesmażyć pieczarki uprzednio umyte i pokrojone w drobne kawałki. 
  • Następnie odsączyć przygotowaną masę cukiniową i w dużej misce  połączyć wszystkie składniki dokładnie zamieszać, doprawić do smaku. --> Ważne, by pamiętać, że w pasztecie przyprawy łatwo się wchłaniają, więc należy dodać sporo, by smak był wyrazisty. A poza tym, trzeba go piec z sercem...bo to jest najważniejsze w gotowaniu.
  • Wyrobione ciasto pozostawić na 20 minut. Następnie rozgrzać piekarnik, przełożyć do blaszki i piec godzinę w 180 stopniach Celsjusza. 

dygresyjki:

  • Można go jeść na zimno, na kanapkach, na ciepło do obiadu. Można go polać sosem, np. czosnkowym czy pomidorowym. Jak dusza zapragnie. 
  • Pasztet nadaje się do mrożenia i wekowania. 
  • Ale jest taki smaczny, że jeszcze nie zdążyłam tego zrobić ni razu!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wegański blok czekoladowy z czerwonej fasoli

Przepis w oldschoolowej formie 😉

jajo w chlebie

Co prawda tylko w weekendy jadam leniwe śniadania, a jutro jest wtorek, ale może ktoś akurat będzie miał troszkę wolnego czasu rano i może zainspiruje się tą propozycją śniadaniową. W zasadzie przygotowanie takiego zestawu zajmuje tyle samo czasu co ugotowanie porannej owsianki, ale szkoda coś takiego jeść na szybko ;) Jaja w chlebie i odświeżająca sałatka. Dla mnie inspiracją do tego śniadania było wspomnienie z dzieciństwa, kiedy to w sobotnie poranki tato robił śniadania. Tato był przyzwyczajony wstawać wcześnie rano, wiadomo do pracy chodził na siódmą, to i w soboty nie mógł długo spać, więc te poranki dla mnie były środkiem nocy. Ale..jak poczułam nęcący zapach smażonego chleba to nie sposób było nie zwlec się z łóżka i nie zjeść tych pyszności. Tato wykrawał z kromki chleba baltonowskiego środek, na patelni rozgrzewał olej i układał pieczywo następnie wbijał ostrożnie do środka jajko, lekko przyprawiał i zapiekał chwilę na jednej stronie i przewracał na drugą. Żeby b...

wegański smalec, czyli pasta z bałej fasoli

Nazwa tej pasty wydaje się kontrowersyjna i mało zachęcająca dla wegetarian i wegan :D Ale, ale .... to smarowidło z białej fasoli po pierwsze wygląda trochę jak smalec, po drugie jest przyprawiana podobnie jak smalec, a po trzecie zmielona biała fasola konsystencją nieco przypomina strukturę smalcu.  Zatem jest to smalec, bardzo smaczny smalec. Mjaaamka! Istnieje wiele opcji i możliwości przygotowania tzw. smalcu wegańskiego. A to z jabłkiem, a to ze śliwką, a to z dodatkiem kaszy jaglanej.To co prezentuję poniżej to wersja mocno klasyczna z zasmażaną cebulą i pestkami słonecznika udającymi skwarki. Nigdy chyba nie jadłam smalcu, przynajmniej nie pamiętam, ale z opisów innych ludzi i z książek wiem, że skwarki to ta chrupiąca tłusta drobinka i nie inaczej jest w mojej wersji.  Ilość przypraw zostawiam w kwestii upodobań, ale warto pamiętać, że sama fasola jest dość mdła w smaku. Ja osobiście lubię kiedy jest dużo majeranku, pasta jest wtedy szalenie ...