Przejdź do głównej zawartości

na fioletowo

Naleśniki jagodowe.


Naleśniki zawsze robię na wyczucie, piekłam je już tyle razy, że nie potrafię podać proporcji składników. Jak ktoś lubi naleśniki to będzie wiedział... co i jak. Tym razem na fioletowo. Ze słodkim twarożkiem i jagodami. Polane kwaśną śmietanką.

Dwa jajka, trochę mąki, trochę wody (najlepiej gazowanej), trochę mleka, szczypta cukru. Wszystko mieszamy. Masa musi być płynna. Na koniec 2 garści jagód, zmiksowane dodaję do ciasta. Mieszam.

Smażę na rozgrzanej, suchej patelni. Wychodzi 8 -12 placków. W zależności od wielkości patelni i preferowanej grubości.

Naleśniki najbardziej lubię smażyć w towarzystwie. Mogę wtedy zrobić magiczną sztuczkę. Której sekretu nie mogę tu zdradzić. Uwielbiam smażyć naleśniki.

Kostka białego sera, półtłusty - jak  szaleć to szaleć. 2-3 łyżki cukru, odrobina śmietany. Tworzą słodką grudkowatą konsystencję.

Na placek wsypuję garstkę jagód, łyżkę twarogu, zawijam.

Przed podaniem można je obsmażyć lekko na patelni. Położyć kleks kwaśnej śmietany. Na tych prezentowanych na zdjęciach są kawałeczki dojrzałego mango, listki mięty i kwiaty ogrodowe. Smacznego.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wegański blok czekoladowy z czerwonej fasoli

Przepis w oldschoolowej formie 😉

jajo w chlebie

Co prawda tylko w weekendy jadam leniwe śniadania, a jutro jest wtorek, ale może ktoś akurat będzie miał troszkę wolnego czasu rano i może zainspiruje się tą propozycją śniadaniową. W zasadzie przygotowanie takiego zestawu zajmuje tyle samo czasu co ugotowanie porannej owsianki, ale szkoda coś takiego jeść na szybko ;) Jaja w chlebie i odświeżająca sałatka. Dla mnie inspiracją do tego śniadania było wspomnienie z dzieciństwa, kiedy to w sobotnie poranki tato robił śniadania. Tato był przyzwyczajony wstawać wcześnie rano, wiadomo do pracy chodził na siódmą, to i w soboty nie mógł długo spać, więc te poranki dla mnie były środkiem nocy. Ale..jak poczułam nęcący zapach smażonego chleba to nie sposób było nie zwlec się z łóżka i nie zjeść tych pyszności. Tato wykrawał z kromki chleba baltonowskiego środek, na patelni rozgrzewał olej i układał pieczywo następnie wbijał ostrożnie do środka jajko, lekko przyprawiał i zapiekał chwilę na jednej stronie i przewracał na drugą. Żeby b...

wegański smalec, czyli pasta z bałej fasoli

Nazwa tej pasty wydaje się kontrowersyjna i mało zachęcająca dla wegetarian i wegan :D Ale, ale .... to smarowidło z białej fasoli po pierwsze wygląda trochę jak smalec, po drugie jest przyprawiana podobnie jak smalec, a po trzecie zmielona biała fasola konsystencją nieco przypomina strukturę smalcu.  Zatem jest to smalec, bardzo smaczny smalec. Mjaaamka! Istnieje wiele opcji i możliwości przygotowania tzw. smalcu wegańskiego. A to z jabłkiem, a to ze śliwką, a to z dodatkiem kaszy jaglanej.To co prezentuję poniżej to wersja mocno klasyczna z zasmażaną cebulą i pestkami słonecznika udającymi skwarki. Nigdy chyba nie jadłam smalcu, przynajmniej nie pamiętam, ale z opisów innych ludzi i z książek wiem, że skwarki to ta chrupiąca tłusta drobinka i nie inaczej jest w mojej wersji.  Ilość przypraw zostawiam w kwestii upodobań, ale warto pamiętać, że sama fasola jest dość mdła w smaku. Ja osobiście lubię kiedy jest dużo majeranku, pasta jest wtedy szalenie ...